Wiadomości Polska Nauka i technologie Sieć Badawcza Łukasiewicz: w Polsce funkcjonuje dobry system pozyskiwania funduszy
Nauka i technologie

Sieć Badawcza Łukasiewicz: w Polsce funkcjonuje dobry system pozyskiwania funduszy

Pozyskiwanie środków dla projektów badawczo-rozwojowych z polskich i zagranicznych instrumentów wsparcia finansowego były jednym z tematów przewodnich tegorocznego Innovatorium Łukasiewicza, które odbyło się 9 czerwca w Poznaniu.

„W Polsce funkcjonuje dobry system, który umożliwia pozyskiwanie funduszy na rozwój projektów badawczo-rozwojowych. Tworzą je takie instytucje jak BGK, NCBR, ARP, PFR czy NAWA” – mówił Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.

Adam Żelezik, dyrektor Biura Inicjatyw Strategicznych w Banku Gospodarstwa Krajowego podkreśla, że BGK jest bankiem rozwoju i wspiera kluczowe obszary gospodarki. Bank podjął inicjatywę 3W: Woda, Węgiel (w znaczeniu nowoczesnych technologii węglowych, jak grafen czy nanorurki), Wodór.

„Obszar B+R- dostrzegamy jako matecznik pomysłów. Finansowanie to najbardziej ryzykowny etap, ponieważ nie wszystko jest dopracowane technologicznie. Potrzeba pomocy roboczo-eksperckiej, jak wsparcie przy ochronie własności intelektualnej” – wskazał.

Malgorzata Walczak z PFR Ventures wyjaśniła, że PRF Ventures, które istnieje od 2016 r., a w 2017 uruchomiło wszystkie programy wsparcia, udziela finansowania na poziomie 80 proc. kosztów projektu. Oczekuje od inwestorów prywatnych wkładu własnego na poziomie 20 proc, ale w zamian zostawia im 35 proc. zysku.

„Program będzie powielony w kolejnej perspektywie, również w warunkach wysokiej inflacji. Udało nam się zainwestować w ponad 60 venture capitals (ang. kapitał wysokiego ryzyka). Te fundusze to ogromna ilość pomysłów, które nie tworzą się same. Musi być pełen ekosystem ze strony inwestorów prywatnych, publicznych. Naszą misja jest być platformą porozumienia” – dodała.

Zdaniem Michała Janasika, wiceprezesa ds. finansów i komercjalizacji w Sieci Badawczej Łukasiewicz naukowcy ryzykują część środków, żeby wejść we współpracę otwierającą możliwość sfinansowania czterech piątych projektu.

„Naukowcy z Łukasiewicza tworzą i poprawiają to, co konkretnie zamówi przemysł. Czasy, gdy naukowcy wymyślają, co ma robić przemysł na szczęście mamy już za sobą” – stwierdził.

Miejsce Sieci Badawczej Łukasiewicz w procesie wdrażania nowej technologii znajduje się na początku, tworzy bowiem prototypy, półtechniki, demonstratory. Potem przedsiębiorca musi zdobyć środki na to, żeby zamienić eksperyment na większą skalę produkcji. A gdy technologia odniesie sukces na rynku, przeskalować produkcję.

Na każdym z tych etapów niezbędne jest wsparcie finansowe m.in. z unijnego programu Horyzont Europa, oferującego 95,5 mld EUR w perspektywie finansowej 2021-2027.

„Środki z Horyzontu Europa są dedykowane wyzwaniom, które są strategiczne z punktu widzenia gospodarki Europy i odpowiadają na realne problemy. Ambitne i multidyscyplinarne projekty pozwalają też naukowcom wyjść ze swojej wąskiej specjalizacji, rozwinąć się” – podkreślił Przemysław Zawodny, z-ca dyrektora ds. badawczych w Łukasiewicz – Poznańskim Instytucie Technologicznym.

W jego opinii realizowanie projektu dla przemysłu jest zaspokojeniem jego potrzeb. Natomiast w Horyzoncie Europa naukowiec sam wybiera projekt, a realizując go średnio przez dwa-trzy lata może zdobyć wiedzę, którą po zakończeniu projektu będzie mógł się pochwalić w środowisku akademickim.

Piotr Dardziński wyjaśnił, że przedsiębiorcy i naukowcy mogą się zgłaszać do programu klikając na stronie internetowej lukasiewicz.gov.pl w zakładkę „wyzwania”. Po wypełnieniu formularza odezwie się pracownik Łukasiewicza – gospodarz wyzwania, który następnie zdecyduje w jakim trybie i z kim zbudować konsorcjum, które zajmie się pozyskaniem finansowania.

„Średnio w ramach 25 proc. wyzwań otrzymujemy pozytywną decyzję o realizacji projektu. Przedsiębiorstwo rzuca wyzwanie, w ciągu 15 dni formujemy zespół, który musi dogadać się z przedsiębiorcą, trwa negocjacja warunków umowy oraz identyfikacja optymalnego źródła finansowania prac. A potem 2-3 lata, jeżeli to krótki projekt, w długim projekcie nawet 5-6 lat realizacji prac badawczo-rozwojowych, po których następuje wdrożenie” – zaznaczył Dardziński.

Źródło informacji: PAP MediaRoom


Wiadomości dystrybuowane przez: pap-mediaroom.pl

Exit mobile version