Wiadomości Polska Nauka i technologie Sieć Badawcza Łukasiewicz: zapewniamy naukowcom zyski z komercjalizacji
Nauka i technologie

Sieć Badawcza Łukasiewicz: zapewniamy naukowcom zyski z komercjalizacji

Ważnym aspektem skutecznego wdrażania prac naukowych w biznesie jest zapewnienie satysfakcjonującego wynagrodzenia autorom badań.

„Naszym celem ustawowym jest komercjalizacja, dlatego nasze systemy premiują naukowców, by dzielić się z nimi zyskami” – mówi Michał Janasik, wiceprezes ds. finansów i komercjalizacji w Sieci Badawczej Łukasiewicz. 

Podkreślił, że portfel własności intelektualnej w instytutach należących do Sieci Badawczej Łukasiewicz jest ogromny.

„Chcemy nią właściwie zarządzać i transferować na rynek” – deklaruje Michał Janasik. 

W opinii ekspertów, skuteczna ochrona własności intelektualnej stymuluje rozwój wszystkich sektorów gospodarki i przyczynia się do rozwoju innowacji. Zapewnienie twórcom i wynalazcom zarobku, dodatkowo pobudza ich kreatywność i zachęca do podejmowania nowych działań. 

Jednym z celów powstania Sieci Badawczej Łukasiewicz jest zwiększenie i przyspieszenie procesu komercjalizacji technologii wypracowanych przez naukowców i badaczy. Skuteczność tego procesu mierzona jest m.in. liczbą sprzedanych i licencjonowanych praw własności intelektualnej. Przekłada się to na konkretne korzyści dla biznesu i realne przychody dla instytutów i twórców komercjalizowanych rozwiązań.

Według dr Agnieszki Jasińskiej-Kołodziej, dyrektor Departamentu Komercjalizacji w Łukasiewiczu, dobre zarządzanie własnością intelektualną, oprócz ochrony patentowej, obejmuje w praktyce także nauczenie naukowców zasad biznesowych, w tym używania tego samego języka, co przedsiębiorcy.

„Uczelnie generalnie używają innego języka niż biznes. Tymczasem w Akceleratorze Łukasiewicza uczymy naszych naukowców, jak opowiedzieć w trzy minuty o swoim projekcie, aby zainteresować nim potencjalnego inwestora” – podkreśliła.

Dobra niematerialne oraz prawa wyłączne z nimi związane umożliwiają budowanie przewagi konkurencyjnej firmy i decydują o sukcesie marki i jej produktów. Mają wymierną wartość, stanowią majątek przedsiębiorstwa i mogą być wykorzystywane jako zastaw lub zabezpieczenie kredytu, a ich właściciel może czerpać zysk poprzez ich sprzedaż czy licencjonowanie. 

Dlatego, zdaniem ekspertów, należy uwzględnić ochronę własności intelektualnej w strategii biznesowej firmy. Jej brak może zostać wykorzystany przez konkurencję, pozostawiając jej twórców i właścicieli bez należytego wynagrodzenia. 

W opinii Agnieszki Tokaj-Krzewskiej, zastępcy dyrektora Biura Strategii i Rozwoju w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), ochrona własności intelektualnej na etapie wnioskowania i wdrożenia stwarza szereg wyzwań przed naukowcami i przedsiębiorcami, którzy po pierwsze muszą odpowiedzieć na pytanie co chcą transferować i w oparciu o jaką strategię, a po drugie – wycenić własność intelektualną. 

„Na etapie składania wniosku obserwujemy niski poziom świadomości – np. w programie Lider tylko jedna trzecia realizujących projekty dostatecznie zabezpieczała swoje prawa. Pozostali narażali się na ryzyko ich utraty. Natomiast na etapie wdrożenia widzimy, że rektorzy martwią się głównie o to, jak kwestorzy ocenią proces transferu efektów projektów na rynek, natomiast brakuje im pewności, w jaki sposób poprawnie wyceniać dane rozwiązania” – zaznaczyła.

Edyta Demby-Siwek, prezes Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej (UPRP) wskazała, że nie wszystko może być chronione patentem, gdyż ustawa przewiduje szereg wyłączeń uniemożliwiających patentowanie niektórych rozwiązań.
 
„Od strategii przedsiębiorstwa zależy na jaką formę ochrony zdecyduje się po analizie warunków panujących na rynku – jeśli nie zechce skorzystać z patentu wiążącego się z ujawnieniem istoty rozwiązania, będzie można skorzystać z nowych instrumentów przewidzianych przez projekt ustawy Prawo Własności Przemysłowej, jak np. depozyt informacji technicznej i technologicznej służący uporządkowaniu treści informacji oraz sposobu jej chronienia” – podkreśliła. 

Edyta Demby-Siwek dodała, że złożenie informacji do depozytu pozwoli np. dysponować dowodem na to, co składało się na know-how. Depozyt przechowuje również daty powstania tych rozwiązań, co jest istotne, ponieważ proces uzyskania patentu jest dość długi.

„Czas uzyskania patentu wynosi w Polsce ok. trzech lat, Europejski Urząd Patentowy przewiduje na to cztery i pół roku – dla inwestorów to są lata świetlne. Dlatego chcemy m.in. zmienić system wzorów użytkowych – tzw. >>małych wynalazków<< z dziedzin innych niż chemia, biochemia, biotechnologia i medycyna, gdzie zastosowanie ma tylko pełna ochrona patentowa” – powiedziała.

Projekt ustawy przewiduje także instytucję wstępnego zgłoszenia wynalazku, która umożliwia dokonanie uproszczonego zgłoszenia bez obawy o zniweczenie przesłanki nowości, dzięki czemu wynalazca może ujawnić istotę rozwiązania np. potencjalnym inwestorom w procesie poszukiwania finansowania rynkowego wdrożenia wynalazku. 

Prawa własności przemysłowej dają wyłączność na korzystanie z rozwiązania na określonym terytorium przez okres wynikający z przepisów. Właściciel praw wyłącznych uzyskuje monopol na eksploatację rozwiązania i czerpanie z niego zysku. 

Posiadanie praw wyłącznych pomaga w zwalczaniu naśladownictwa oraz nieuczciwej konkurencji. Ich właściciel może zakazywać wykorzystywania danego rozwiązania innym uczestnikom obrotu, a także formułować roszczenia zakazowe i odszkodowawcze wobec osób trzecich. 

Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, komentując treść debaty wskazał, że w projektach prowadzonych przez instytuty zrzeszone w Łukasiewiczu strategia ochrony własności intelektualnej jest w każdym przypadku indywidualnie negocjowana. 

„Szukamy najbardziej efektywnej metody – czy to będzie know how, czy też chronienie wynalazków patentami. Natomiast Łukasiewicz stara się przede wszystkim tworzyć własność intelektualną, ale nie chce być jej właścicielem. Uważamy, że to, co tworzymy, jest warte, żeby to kupić i naszym zadaniem jest tę własność intelektualną sprzedać przedsiębiorcom” – podsumował Piotr Dardziński. 

Debata pod hasłem „Efektywny transfer własności intelektualnej do biznesu”, odbyła się w Poznaniu 9 czerwca 2022 r.

Źródło informacji: PAP MediaRoom


Treść pochodzi z serwisu: pap-mediaroom.pl

Exit mobile version