Wiadomości Polska Polityka i społeczeństwo Prawo.pl: Polacy w większości nie znają znaczenia alarmów ostrzegawczych
Polityka i społeczeństwo

Prawo.pl: Polacy w większości nie znają znaczenia alarmów ostrzegawczych

Trwa modernizacja systemu ostrzegania i alarmowania mieszkańców, finansowana z funduszy unijnych. Jednakże, niewielu Polaków jest świadomych znaczenia poszczególnych sygnałów alarmowych oraz jak należy się zachować, gdy je usłyszą – informuje Prawo.pl. Serwis zauważa, że do końca lutego brakowało nawet przepisu określającego obowiązujące w kraju rodzaje alarmów.

Według informacji zawartych na stronie Prawo.pl, miasta i powiaty coraz częściej inwestują w rozbudowę systemów ostrzegania ludności, korzystając z funduszy Unii Europejskiej. Państwowa Straż Pożarna rozpoczęła wielką modernizację ponad 4 tysięcy syren strażackich.

Serwis zauważył, że tylko niewielki odsetek obywateli wie, jakie jest znaczenie poszczególnych alarmów. Eksperci wskazują, że brakuje edukacji w tym zakresie, a także odpowiednich przepisów. Dopiero pod koniec lutego premier Donald Tusk podpisał rozporządzenie w sprawie systemów wykrywania skażeń i powiadamiania o ich wystąpieniu oraz właściwości organów w tych sprawach, przywracając obowiązywanie dwóch rodzajów sygnałów alarmowych: o ogłoszeniu alarmu i odwołaniu alarmu.

Pierwszym sygnałem alarmowym będzie modulowany dźwięk syreny trwający przez trzy minuty. W trakcie tego czasu, w mediach masowych, trzykrotnie zostanie powtórzona zapowiedź słowna: „Uwaga! Uwaga! Uwaga! Ogłaszam alarm” wraz z podaniem przyczyny lub rodzaju alarmu. Dodatkowo, wizualny sygnał alarmowy może zostać wyświetlony w postaci żółtego trójkąta lub innej figury geometrycznej w uzasadnionych przypadkach.

Drugim rodzajem alarmu jest ciągły dźwięk syreny trwający przez trzy minuty, podczas którego przez środki masowego przekazu trzykrotnie powtarzana będzie zapowiedź słowna: „Uwaga! Uwaga! Uwaga! Odwołuję alarm z podaną przyczyną lub rodzajem alarmu”.

Rozporządzenie określa dwie formy komunikatów ostrzegawczych: pierwsza dotyczy zagrożeń skażeniami, a druga klęskami żywiołowymi i zagrożeniem środowiska. Oba komunikaty będą transmitowane i odwoływane za pomocą środków masowego przekazu.

„Jestem przekonany, że tylko niewielki odsetek obywateli wie, co oznacza dany sygnał i jak się zachować – mówi płk. Krzysztof Radwan, cytowany przez Prawo.pl. Jego zdaniem dlatego tak ważna jest edukacja społeczeństwa, zaczynająca się już w szkołach podstawowych, przez szkoły średnie, kończąc na seniorach.

Gen. broni Dariusz Łukowski, zastępca szefa BBN, zwraca uwagę na konieczność edukacji. Według niego, Polska jest krajem frontowym, najbardziej narażonym na ryzyka w porównaniu z innymi krajami. Wskazuje także przykład Finlandii, gdzie świadomość zagrożeń budowana jest już w przedszkolu, a dzieci uczą się, jak zachować się w różnych sytuacjach.

Artykuł o systemie ostrzegania i alarmowania o zagrożeniach można znaleźć pod tym adresem: https://www.prawo.pl/samorzad/system-ostrzegania-i-alarmowania-o-zagrozeniach,526049.html


Wiadomości dystrybuowane przez: pap-mediaroom.pl

Exit mobile version