Zdrowie i styl życia

Dzieci nie są już bezradne – Przemoc wobec nich traci na sile

Najnowszy sondaż CBOS dotyczący postaw dorosłych wobec przemocy wobec dzieci wykazał zaskakujące wyniki. Więcej niż połowa respondentów sprzeciwia się karaniu dzieci klapsami, co stanowi 17-punktowy wzrost w porównaniu z rokiem 2019. Co więcej, ponad trzy czwarte badanych opowiedziało się za zakazem stosowania przemocy fizycznej w wobec nich. To odpowiedź na wzrost zainteresowania problemem przemocy w rodzinie, która wymaga istotnych zmian w świadomości społecznej.

CBOS przeprowadził niedawno sondaż, który pokazał, że zmniejszył się odsetek ankietowanych, uznających, że „są sytuacje, w których trzeba dać dziecku klapsa” – z 62 proc. do 43 proc. To oznacza, że polskie społeczeństwo wychodzi z postaw, które dawały przyzwolenie na przemoc wobec dzieci. Wpływ na to ma samoświadomość rodziców oraz wiedza na temat skutków, jakie przemoc może wywołać u najmłodszych. Widać to nawet w najbliższym otoczeniu, gdzie coraz częściej rodzice pragną wychować dzieci w miłości i szacunku.

Badanie zostało przeprowadzone w lipcu b.r. i było realizowane zgodnie z procedurą mixed-mode. Została ona przeprowadzona na próbie 1004 osób pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanych z rejestru PESEL. Wszystkie ankiety zawierały identyczny zestaw pytań.

„Warto podkreślić, że po raz pierwszy odkąd to badamy (czyli od 2008 roku) dezaprobujący klapsy przeważają nad akceptującymi je (54 proc. wobec 43 proc.). Generalnie, patrząc z dłuższej perspektywy, zmiana stosunku Polaków do przemocy wobec dzieci jest jeszcze bardzie spektakularna” – czytamy w opracowaniu sondażu.

Badania przeprowadzone w ciągu ostatnich dekad pokazują, jak postawy dorosłych wobec dzieci zmieniły się w kontekście przemocy. W 1994 roku, kiedy badano postawy ludzi wobec stwierdzenia „Lanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło”, zdecydowanie się z nim zgadzało 11 proc., a odpowiedź „raczej tak” wybierało 36 proc. (łącznie 47 proc.). Natomiast w lipcu tego roku odpowiednio: 4 proc. i 15 proc. (łącznie 19 proc.). Z kolei w 1994 roku ze stwierdzeniem tym zdecydowanie nie zgadzało się 17 proc., a w lipcu 2020: 48 proc.

Badania przeprowadzone przez lata wskazują, że postawy ludzi wobec przemocy wobec dzieci uległy znacznej zmianie. W porównaniu z 1994 rokiem, gdy 47 proc. ankietowanych zgadzało się z twierdzeniem, że „Lanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło”, w lipcu 2020 r. odsetek ten spadł do 19 proc., a odsetek osób zdecydowanie nie zgadzających się z tym twierdzeniem wzrósł z 17 proc. do 48 proc..

Autorzy sondażu zauważyli, że niezależnie od tego, czy badani mają dzieci i w jakim są one wieku, „powszechne jest przekonanie, że lanie jest szkodliwe i że kary fizyczne nie są wskazane”, zwłaszcza w przypadku osób mających dzieci do 19 roku życia. Osoby z tej grupy respondentów są najbardziej krytyczne wobec stosowania klapsów jako metody wychowawczej.

Pomimo tego nie możemy zapominać, że przemoc wobec dzieci jest nadal często stosowana i jest niedopuszczalna. Wszystkie dzieci muszą być chronione przed takim traktowaniem, a dorośli powinni stosować wyłącznie pozytywne wzmocnienia i uczyć się technik wychowawczych, które są skuteczne, bezpieczne i szanujące dzieci.

Aby zapobiec przemocy wobec dzieci, konieczne jest wprowadzenie w życie środków prewencyjnych i programów edukacyjnych, które uczą rodziców i opiekunów dzieci, jak postępować wtedy, gdy pojawią się trudne sytuacje lub wybuchy złości. Należy również zapewnić wsparcie i wiedzę tym, którzy są zaangażowani w opiekę nad dziećmi, w tym pracownikom socjalnym, nauczycielom i innym dorosłym, którzy mają do czynienia z dziećmi.

Należy podkreślić, że stosowanie przemocy wobec dzieci nie jest akceptowalne i należy wszelkimi dostępnymi środkami walczyć z tą formą przemocy. Wsparcie społeczne jest niezbędne dla zapobiegania tego zjawiska, poprzez edukację, zmianę postaw i praktyk oraz zapewnienie odpowiednich warunków życia dzieciom i ich rodzinom.

Według deklaracji większość rodziców (67,4 proc.) nigdy nie krzyczała na swoje dzieci, a szarpanie i popychanie dziecka przyznało się niespełna 2,5 proc. badanych.

Aż 93,7 proc. respondentów twierdziło, że nigdy nie szydziło ani nie kpiło z dziecka. Ponadto, 92 proc. rodziców stwierdziło, że nigdy nie dało swojemu dziecku porządnego lania.

„W porównaniu do poprzedniego pomiaru sprzed czterech lat ubyło rodziców dzieci poniżej 20 roku życia przyznających się do krzyczenia na dziecko w ciągu miesiąca poprzedzającego badanie (spadek o 8 punktów, do 35 proc.), przybyło natomiast tych, którzy twierdzą, że robili to dawniej, kiedy dziecko było młodsze (wzrost o 4 punkty, do 10 proc.). Skala stosowania pozostałych form przemocy werbalnej i niewerbalnej utrzymuje się na podobnym poziomie jak przed laty” – czytamy.

„Należy przy tym podkreślić, że ze względu na specyfikę problemu oraz to, że opieramy się na deklaracjach, uchwycona w badaniu skala przemocy domowej wobec dzieci wyznacza prawdopodobnie dolny próg występowania tego zjawiska w rzeczywistości”.

Ponadto, CBOS wskazuje, że zmieniło się postrzeganie problemu krzywdzenia dzieci w ostatnich latach.

Aby uzyskać bardziej wyraźny obraz tego, co dzieje się w polskich szkołach, badania CBOS wykazały dużą różnicę w deklaracjach badanych w porównaniu do tego, co wynikało z poprzednich badań.

Dane zgromadzone przez CBOS są jednak jednoznaczne – wzrosła świadomość społeczna tego, jak wielkie znaczenie ma problem krzywdzenia dzieci.

Niedawne badanie CBOS z 2019 roku dotyczące przemocy wobec dzieci w szkole zostało przeprowadzone na ogólnopolskiej próbie 1254 uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych, którzy wypełnili ankietę w formie wywiadu kwestionariuszowego.

Dane te ujawniły, że w ostatnich latach w polskim społeczeństwie zmieniło się postrzeganie problemu krzywdzenia dzieci.

Analiza CBOS potwierdziła istotną zmianę w deklaracjach badanych na przestrzeni lat.

Na podstawie zebranych danych można wyciągnąć wniosek, że polskie społeczeństwo zaczęło dostrzegać zagrożenia, jakie niesie ze sobą krzywdzenie dzieci.

Dane z raportu CBOS wskazują, że przemoc wobec dzieci jest dziś problemem, który nie można lekceważyć.

Ponadto, badanie CBOS wykazało, że w porównaniu z poprzednimi badaniami odnotowano istotny wzrost w liczbie osób, które deklarują, że są świadome przemocy wobec dzieci.

CBOS odnotowało istotne różnice w deklaracjach badanych w porównaniu do poprzednich sondaży.

Zmiany te sugerują, że polskie społeczeństwo zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, jak ważne jest, aby stawić czoła problemowi przemocy wobec dzieci.

Według niedawnych statystyk, aż 41% młodych ludzi zostało ofiarami przemocy ze strony bliskich dorosłych. Co trzeci badany (33%) był ofiarą przemocy fizycznej, a co piąty (20%) – przemocy psychicznej. Większość przypadków była sprawcami rodziców. Ponadto, 13% badanych uczniów było świadkami przemocy domowej między rodzicami lub dorosłymi wobec dzieci.

Używanie przemocy wobec dzieci w miejscach publicznych jest zjawiskiem nadal bardzo rozpowszechnionym. Wyniki sondażu CBOS pokazują, że aż 66% badanych widziało w sklepie lub parku sytuację, w której dorosły krzyczał na dziecko lub wyzywał je. Większość respondentów zadeklarowała, że widziała przemoc werbalną wobec dziecka co najmniej kilka razy. Co więcej, 77% badanych nie miało styczności z sytuacją, w której dorosły uderzał dziecko w miejscu publicznym.

Sytuacje przemocy wobec dzieci w miejscach publicznych wywołują w nas różne emocje. Z jednej strony jesteśmy zdenerwowani i wściekli, z drugiej – czasami bezradni i zagubieni, co powinniśmy zrobić. Jedno jest jednak pewne – musimy wiedzieć, jak reagować w takich sytuacjach. Pomocą może służyć specjalna infolinia, na której profesjonalni doradcy udzielą nam wskazówek, jak postąpić w takiej sytuacji.

Autorzy sondażu zbadali ponadto, w jaki sposób dziecko, które jest źle traktowane przez dorosłego w miejscu publicznym, może liczyć na reakcję otoczenia. Ci badani, którzy donieśli o przypadkach tego typu, zostali zapytani, czy ktoś postarał się zwrócić uwagę dorosłemu źle traktującemu dziecko.

„Najczęściej nie było żadnej reakcji – 61 proc. badanych przyznało, że nikt nie zwrócił uwagi. Mniej niż jedna piąta (17 proc.) zareagowała osobiście na przemoc wobec dziecka w miejscu publicznym, a 15 proc. respondentów odpowiedziało, że ktoś inny zwrócił uwagę dorosłemu, który wyzywał, szarpał lub bił dziecko” – czytamy.

Mniej niż 5% respondentów zapytanych o postępowanie w hipotetycznej sytuacji podejrzewania kogoś o rażące zaniedbywanie lub bicie dziecka odpowiedziało, że „nie należy się wtrącać”, choć jest to w Polsce karalne. Natomiast 41% uważa, że najlepszą reakcją na poważne podejrzenie, że dziecko jest ofiarą przemocy jest telefon na Policję lub numer alarmowy 112, 24% zaś uważa, że należy powiadomić ośrodek pomocy społecznej. Na czwartym miejscu znalazła się postawa osobistego zwrócenia uwagi rodzicom/opiekunom dziecka.

Każdy, kto ma dzieci powinien mieć na uwadze, że zastosowanie przemocy wobec dzieci jest w Polsce niedopuszczalne. Uważać należy na wszelkiego rodzaju krzyk, wyzwiska, szyderstwa, a także klapsy. Przemoc wobec dzieci jest surowo karana przez prawo i niedopełnienie obowiązku poinformowania o popełnieniu poważnych przestępstw może skutkować karą pozbawienia wolności do 3 lat.

Należy mieć na uwadze, że wychowywanie dzieci bez używania przemocy jest skuteczne i bezpieczne. To najlepszy sposób, aby wychować mądre i szczęśliwe dziecko. Rodzice powinni korzystać z dobrych rad i poradników parentingowych, aby nauczyć się, jak wychowywać dzieci w sposób pozytywny.


Informacja dystrybuowana przez: pap-mediaroom.pl

Wykorzystujemy pliki cookies.
Polityka Prywatności
Więcej
ROZUMIEM