Nauka i technologie

Depresja, lęk i uzależnienia – globalny problem społeczny według Prof. Kiejny

Według najnowszych badań aż połowa ludzi na świecie może spodziewać się, że do 75. roku życia doświadczą oni jakiejś formy zaburzenia psychicznego. Aby zgłębić przyczyny tego niepokojącego stanu rzeczy oraz poszukać sposobu jego rozwiązania, PAP rozmawia z prof. Andrzejem Kiejną, psychiatrą i epidemiologiem z Uniwersytetu Dolnośląskiego oraz DSW we Wrocławiu.

Według badania opublikowanego przez zespół naukowców z Harvard Medical School i innych ośrodków z całego świata, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że połowa osób w wieku 75 lat będzie musiała zmagać się z jakąś formą zaburzeń psychicznych.

Badanie opublikowane na łamach prestiżowego czasopisma The Lancet Psychiatry przez prof. Johna McGrath’a z University of Queensland było wykonane przez grupę naukowców skupionych w konsorcjum The World Mental Health Survey Initiative (WMH), kierowane przez prof. Ronalda Kesslera z Harvard Medical School. Konsorcjum to współpracuje ściśle z WHO, publikując dziesiątki artykułów na temat zdrowia psychicznego. Badanie objęło 29 krajów o wysokich i niskich dochodach z różnych kontynentów. Wśród nich znalazła się również Polska, która została zaliczona do krajów o wysokich dochodach. Wyniki wykazały, że ponad połowa osób przed ukończeniem 75. roku życia może doświadczyć co najmniej jednego zaburzenia zdrowia psychicznego.

PAP: Zaburzenia tego typu mogą mieć swoje podłoże w wieku dziecięcym, a objawy ujawniać się dopiero w dorosłości. Z tego powodu ważne jest, aby rodzice i opiekunowie odpowiednio wcześnie zwrócili uwagę na to, jak dziecko reaguje na trudne wydarzenia. W ten sposób można zapewnić mu profesjonalną pomoc i wsparcie, aby uniknąć problemów w przyszłości.

Badania wskazują, że czynniki ryzyka związane z depresją, zaburzeniami psychicznymi i uzależnieniami występują już w wieku przedszkolnym. Dlatego rodzice powinni być wyczuleni na wszelkie sygnały wskazujące na problemy behawioralne lub emocjonalne u swoich pociech. Jeśli wykryją jakieś niepokojące sygnały, powinni jak najszybciej skontaktować się z odpowiednim specjalistą w celu uzyskania wsparcia i pomocy.


Źródło wiadomości: pap-mediaroom.pl

Wykorzystujemy pliki cookies.
Polityka Prywatności
Więcej
ROZUMIEM