Polityka i społeczeństwo

78. rocznica zdobycia PWPW – artyści w Powstaniu Warszawskim

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, kombatanci – Powstańcy Warszawscy, członkowie Rady Nadzorczej i Zarządu PWPW oraz przedstawiciele firm, instytucji i organizacji pozarządowych.

„Po raz kolejny gromadzimy się w miejscu, które było redutą powstańczą przez wiele dni, w miejscu uświęconym krwią ludzi walczących o najpiękniejszy dar dawany ludziom, narodom i państwom – dar niepodległości. W Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych oddajemy hołd walczącym o to miejsce, ale także po raz kolejny w ciągu tych dni, które upamiętniają 78. rocznicę Powstania Warszawskiego oddajemy hołd każdemu, który wtedy miał odwagę stawić czoła niemieckiemu okupantowi i zakrzyknąć do wolnego świata, że Polska ma pełne prawo do wolności” – powiedział w swoim wystąpieniu Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Podczas uroczystości Michał Prószyński, szef Gabinetu Politycznego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji odczytał list prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który przypomniał, że w czasie niemieckiej okupacji jeszcze przed wybuchem Powstania działający w konspiracji pracownicy PWPW produkowali m.in. fałszywe dokumenty używane przez Polskie Państwo Podziemne.

„Są w dziejach powstańczej Warszawy miejsca wyjątkowe, owiane bojową legendą, które odgrywały szczególna rolę – takim miejscem na Starówce jest Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Kiedy dziś wspominamy epopeję Reduty PWPW i oddajemy hołd bohaterstwu jej obrońców, to siłą rzeczy w naszych myślach pojawiają się obrazy współczesnej nam heroicznej obrony innego bastionu walki z barbarzyńskim najeźdźcą – zakładu metalurgicznego >>Azowstal<< w Mariupolu. Trwała ona – co dziś nabiera specjalnego znaczenia – 63 dni. Nieraz w historii klęska była zapowiedzią późniejszego zwycięstwa – oby nastąpiło ono jak najszybciej i przetrąciło kręgosłup teraźniejszej odmianie >>czerwonej zarazy<<” – napisał Jarosław Kaczyński.

„Walki w PWPW są przykładem niezwykłego męstwa i poświęcenia, historia odbicia gmachu z rąk niemieckich i obrona przy próbach jego odzyskania przez okupanta pokazały jak wielki był patriotyzm Powstańców. Przez 27 dni gmach był jednym z głównych punktów oporu na Starym Mieście” – napisał Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych i administracji w liście odczytanym przez Bartosza Grodeckiego, wiceministra w MSWiA.

Jak poinformował Wiktor Klimiuk, przewodniczący Rady Nadzorczej PWPW, w trakcie obchodów rocznicy zdobycia PWPW jest podkreślana rola którejś z grup powstańców – pracowników ówczesnej Wytwórni Papierów Wartościowych, a w tym roku są to artyści i graficy.

Piotr Ciompa, członek zarządu PWPW przypomniał historię zdobycia i prawie miesięcznej obrony budynku przy ul. Sanguszki 1 w Warszawie. „Czujemy się uhonorowani, że PWPW jest ważna na tej mapie wydarzeń patriotycznych Warszawy i Polski” – zaznaczył.

„Od szeregu lat mam zaszczyt przemawiać w imieniu powstańczej załogi PWPW. W kulminacji bojów o wytwórnię, w końcu sierpnia nasza załoga liczyła około 600 ludzi, w ubiegłym roku było nas już tylko czterech, a w ciągu minionego roku odeszli kolejni dwaj…” – powiedział ostatni żyjący członek grupy PWB/17/S, broniącej Reduty PWPW, kapitan Juliusz Kulesza ps. „Julek”.

Juliusz Kulesza dziękował również PWPW.

„Ponieważ jestem dyżurnym reprezentantem tych resztek załogi powstańczej, to moje wystąpienia przede wszystkim polegają na podziękowaniach dla kochanej Wytwórni Papierów Wartościowych. Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, jeśli chodzi o stosunek do własnej historii i do historii w ogóle, może być wzorem dla innych instytucji” – ocenił Powstaniec Warszawski.

2 sierpnia 1944 r. o godz. 11:00 pracownicy PWPW zgromadzeni w środku gmachu strzeżonego przez Niemców podjęli próbę zbrojnego odbicia budynku. Równocześnie oddziały powstańcze rozpoczęły atak z zewnątrz. Dzięki doskonale skoordynowanej akcji budynek szybko udało się zdobyć – stał się on jednym z kluczowych punktów oporu Starego Miasta, zyskując miano Reduty PWPW. Oblężenie gmachu przez Niemców trwało blisko miesiąc – obrona upadła kilka dni przed kapitulacją Starego Miasta – 28 sierpnia 1944 r. Szacuje się, że w czasie walk o PWPW poległo ok. 100 powstańców, a w kulminacyjnym momencie walk jej murów broniło ok. 600 powstańców. Po upadku obrony obiektu w jego piwnicach pozostał szpital wraz z kilkudziesięcioma rannymi – wszyscy zostali zamordowani przez Niemców.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

 


Źródło dystrybucji: pap-mediaroom.pl

Wykorzystujemy pliki cookies.
Polityka Prywatności
Więcej
ROZUMIEM