Nauka i technologie

Spółka KGHM zainwestowała 600 mln zł na zarządzanie odpływami wód dołowych

Kopalnie KGHM, tak jak wiele innych kopalń na całym świecie, borykają się z problemem wód podziemnych. Aby zapobiec zagrożeniu, firma wydobywcza zainwestowała już 600 mln złotych w systemy zapobiegawcze, które mają na celu zapobieganie napływowi wód dołowych, dbając o bezpieczeństwo pracowników i utrzymanie produkcji na stałym poziomie.

Według doniesień medialnych, kopalnia Polkowice-Sieroszowice jest zagrożona zalaniem przez wody podziemne, co może spowodować przepełnienie Obiektu Unieszkodliwiania Odpadów Wydobywczych „Żelazny Most” oraz konieczność zwiększenia zrzutów wody technologicznej do rzeki Odry.

„Samo zalanie kopalni spowodowałoby niesamowite straty. Byłyby potrzebne lata, by przywrócić jej działalność. Dlatego w obiektach KGHM regularnie prowadzony jest monitoring warunków hydrotechnicznych oraz sprawności technicznej obiektów i infrastruktury” – powiedział Mirosław Kidoń, wiceprezes ds. aktywów zagranicznych i p.o. wiceprezes ds. produkcji KGHM Polska Miedź.

W 2021 roku zauważono wzrost ilości wód w kopalniach. KGHM podjęło działania, takie jak modernizacje, remonty i ograniczanie dopływu wód dołowych, aby zaradzić temu zjawisku. Spółka stale rozbudowuje swoje zdolności techniczne do wypompowywania wód na powierzchnię. W kopalni Polkowice-Sieroszowice przeprowadzane są także iniekcje górotworu w celu ograniczenia dopływów.

KGHM zauważyło zwiększony dopływ wód do kopalń w 2021 roku. W odpowiedzi, firma podjęła szereg działań, takich jak modernizacje, remonty i ograniczanie dopływu wód dołowych. Spółka stale rozbudowuje swoje zdolności techniczne do wypompowywania wód na powierzchnię. W kopalni Polkowice-Sieroszowice prowadzone są także iniekcje górotworu w celu ograniczenia dopływów.

„Robimy specjalne iniekcje: wtłaczamy do otworu mieszanki cementowe, które mają uszczelnić górotwór i doprowadzić do tego, żeby mniej wody leciało do kopalni” – objaśnił Mariusz Kręgiel, dyrektor naczelny kopalni Polkowice-Sieroszowice.

Kopalnia planuje również uruchomienie kolejnej Pompowni Głównego Odwadniania przy szybie SW-4. Jej głównym celem będzie odpompowywanie wody do zbiorników na powierzchni, a następnie dalszy transport do sieci rurociągów Zakładu Hydrotechnicznego. Usytuowanie pompowni w pobliżu miejsca dopływu wody do wyrobisk ułatwi system odwodnieniowy.

„Rozruch technologiczny pierwszego etapu Pompowni Głównego Odwadniania przy szybie SW-4 rozpoczął się w połowie 2023 roku. Aktualnie trwa procedura odbiorowa etapu pierwszego pompowni oraz testowanie rozwiązań technicznych” – dodał dyrektor Kręgiel, przypominając, iż wciąż prowadzone są prace drugiego etapu budowy pompowni.

Firma zrealizowała wiele projektów, które dostosowały infrastrukturę techniczną do trudnych warunków. W ostatnim roku powołano w KGHM stały Zespół ds. Odry, który zajmuje się m.in. uzyskiwaniem nowych pozwoleń wodnoprawnych i monitorowaniem zgodności działań z wydanymi pozwoleniami.

KGHM specjaliści prowadzą badania nad obniżeniem zasolenia wód dołowych poprzez rozbudowę infrastruktury hydrotechnicznej i testowanie pilotażowych instalacji. Planowane jest także studium wykonalności budowy warzelni soli, a koszt inwestycji może sięgnąć nawet 1 mld zł.

Obiekt Unieszkodliwiania Odpadów Wydobywczych „Żelazny Most” odgrywa kluczową rolę w infrastrukturze hydrotechnicznej spółki. Od 1974 roku służy do gromadzenia pokopalnianych odpadów oraz odprowadzania wody pozostałej po procesie wydobycia rudy. Jest to uznawane za najbardziej monitorowany miejsce w Europie przez przedstawicieli spółki.

„W październiku ubiegłego roku spółka uzyskała nowe pozwolenie, umożliwiające bezpieczną eksploatację obiektów hydrotechnicznych z ograniczeniem negatywnego wpływu na środowisko naturalne” – przekazał Paweł Stefanek, kierownik Wydziału Bezpieczeństwa, Monitoringu i Rozwoju OUOW „Żelazny Most”.

„Podkreślam, w KGHM w ostatnich latach nie było zdarzeń związanych z wypompowywaniem wód z kopalń, infrastrukturą hydrotechniczną do zagospodarowania odpadów poflotacyjnych i gospodarką wodną, które zagrażałaby bezpiecznemu prowadzeniu działalności gospodarczej” – oświadczył Mirosław Kidoń, wiceprezes KGHM Polska Miedź.


Na podstawie aktualności z serwisu: pap-mediaroom.pl

Wykorzystujemy pliki cookies.
Polityka Prywatności
Więcej
ROZUMIEM